29 września 2012

Tatuaż japoński



Tematyka tradycyjnego tatuażu japońskiego jest niesamowicie rozbudowana, stosowanie tatuażu w Japonii zostało zaczerpnięte z tradycji tatuowania w Chinach, początkowo używano głównie prostych wzorów, jednak z biegiem czasu przybrały one bardziej skomplikowaną formę. Cechuje go przede wszystkim wielkość (bardzo często stosuje się "tatuaż pełny" - tatuuje się tors, ramiona i uda), bogata kolorystyka, a także to, że nie używa się maszynki. 


Tatuaż japoński jest zwany także irezumi lub horimono.
Horimono to motywy związane przede wszystkim z kulturą Japonii, jej tradycjami, religią, a także motywy służące do grawerowania mieczy, ozdabiania przedmiotów użytku codziennego. Charakterystyczne treści to znane nam wszystkim: kwiat wiśni, karpie, smoki, tygrysy, bestie, morskie fale, węże.
Horimono wykonywane jest na ciele ręcznie (tebori), czyli wzory wykonywane są beż użycia maszynek, a narzędziem jest bambusowa pałeczka z wiązką igieł na końcu. To niesamowicie pracochłonna i bolesna metoda tatuowania.


Irezumi wzięło swój początek - jak to często w przypadku tatuażu bywa - wśród przestępców. Jego tradycja sięga 10 000 lat p.n.e. Była to metoda piętnowania kryminalistów w formie znaku inu w kanji lub czarnego pasa na bicepsie prawej ręki. Irezumi w Japonii budzi spore kontrowersje, gdyż kojarzone jest przede wszystkim z członkami Yakuzy


Istnieje także kakushibori, czyli tatuaże ukryte, bardziej popularne dawniej, głównie wśród prostytutek. Przedstawiają one często motywy erotyczne, postaci z mangi, a jak sama nazwa wskazuje - są one ukryte przed wzrokiem innych ludzi, wykonywane na wewnętrznej stronie ramion. 



5 komentarzy:

  1. dupa kupa
    dupa
    bitch
    lol
    dupa
    dupsko
    dupczenie
    dupeczka
    ideANALn

    OdpowiedzUsuń
  2. jhn uh9 uhyb8y7bynhhujhuki,ki

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiem skąd się wzięło 10 tys. p.n.e wtedy w ogóle nie ma mowy o Japonii jeszcze a jak mi wiadomo znaki Kanji przyszły z Chin do Japonii dopiero ok. VI wieku n.e. Wcześniejsze artykuły były super i czytając ten miałam nadzieje że odczuje ten sam efekt a jestem przerażona lekko :/ Skąd te informacje pochodzą w ogóle ?
    p.s tak ogółem to blog ok przydatne info ;)

    OdpowiedzUsuń