28 sierpnia 2012

Garść inspiracji - napisy


Mieszko stworzył swój cykl, zatem i ja nie będę gorsza. Będę wyszukiwać ciekawe, oryginalne tatuaże, które będę Wam przedstawiać w poszczególnych kategoriach, a także krótko omawiać. Może kogoś z Was zainspiruję do zrobienia sobie tatuażu?

Dziś kilka słów o napisach. Chyba najczęściej spotykane tatuaże wśród wszystkich. Subtelne, małe, bardzo często mające dla nas jakieś szczególne znaczenie, czy jest to ważny cytat, data czy inicjały ukochanej osoby.
Z perspektywy osoby tatuującej mogę powiedzieć, że napisy wymagają ogromnego skupienia i dokładności z racji tego, że mały błąd może wpłynąć na jakość i odbiór obrazka w całości. Należy też zastanowić się przed wytatuowaniem sobie imienia ukochanej/ukochanego czy aby nasz związek jest na tyle trwały i udany, że warto to zrobić. :)























26 sierpnia 2012

Piercing - Specyfikacja materiałów - Tytan




                                                             
Dzisiaj ruszamy z kolejnym poradnikiem. Z jakich materiałów wykonuje się kolczyki? Jakie są ich plusy i minusy? Czego się wystrzegać? Wszystkiego dowiecie się tutaj. Dziś zajmiemy się tytanem.

Tytan odgrywa obecnie główną role na rynku biżuterii do body piercingu.
Jest o połowę lżejszy od stali, może być koloryzowany (anodyzowany) i co najważniejsze - może być stosowany do każdego przekłucia, gdyż jest całkowicie hipoalergiczny. 



Musimy zwrócić uwagę jakiego rodzaju tytanu używamy bo nie każdy jego rodzaj nadaje się do kolczykowania. Nas interesuje tylko Tytan G23. Jest to najwyższej klasy tytan dostępny w produkcji biżuterii. Używa się go do produkcji zastawek i stymulatorów serca, stosowany jest w protetyce stomatologicznej oraz do wypełnienia ubytków ludzkiego ciała. Został zatwierdzony przez APP (Association of Professional Piercers) jako rodzaj tytanu odpowiedni do produkcji kolczyków.

Uważajcie gdzie zamawiacie swoje kolczyki, niektórzy sprzedawcy oferują produkty z Tytanu G1,
który może na stałe odbarwić skórę na czarno. Nie stosujmy także matowego tytanu, źle wypolerowana powierzchnia może spowodować wiele poważnych komplikacji. By wystrzec się chińszczyzny kupujcie biżuterię u sprawdzonych dystrybutorów. 

22 sierpnia 2012

Kompendium przekłuć - Anti Tragus


Po tragusie przyszła pora na anti tragusa (cóż za zaskoczenie). 

 Co, gdzie i jak:

Przekłucie umiejscowione jest naprzeciw skrawka ucha (tragusa). Jest to jedno z najbardziej bolesnych przekłuć. Wykorzystujemy kółka oraz kolczyki typu labret, sztangi, banany. Najbardziej wskazanym kolczykiem jest jednak bananek, który sprzyja szybszemu i bezproblemowemu gojeniu rany. 

Pielęgnacja:

Okres gojenia wynosi od 2 do 3 miesięcy, czyli standard w przypadku ucha. Pielęgnacja analogiczna do tragusa. Przekłucie to, jak praktycznie każde w uchu, nie niesie za sobą ryzyka śmierci czy trwałego kalectwa i przebiega bezproblemowo (oczywiście przy zachowaniu pewnych zasad). Jedyne czego możemy się obawiać to tendencja do powstawania ziarniny. Jest to jednak ryzyko związane z większością przekłuć przechodzących przez chrząstkę.

Kompendium Przekłuć - Tragus

Ucho by Iwoncia :)

Jak wspominałem w artykule dotyczącym industriala, dziś zajmiemy się tragusem, czyli przekłuciem skrawka ucha.

Co, gdzie i jak:

Do tego przekłucia najczęściej zakładamy labrety, jednak nikomu nie stanie się krzywda, jeżeli znajdą się tam także sztangi, kółeczka czy bananki. Długość oczywiście musi być dobrana indywidualnie, tak by nie uciskać miejsca przekłucia. Należy także pozostawić odpowiednio duży luz, który w okresie gojenia znacznie ułatwi czyszczenie kanału przekłucia.

Pielęgnacja:

Tragus goi się około 2 miesięcy. Przekłucie to raczej nie wiąże się z ryzykiem dla właściciela (chyba że sam sobie w tym pomoże). Pielęgnacja to tradycyjnie octenisept + sól fizjologiczna.

21 sierpnia 2012

Tatuaż - jak wygląda zabieg?

Wiele osób, które przymierzają się do zrobienia tatuażu pewnie zastanawia się jak wygląda ta cała procedura. Postaram się Wam to dziś pokrótce przybliżyć.
  • Po pierwsze - przygotowanie stanowiska - zazwyczaj przychodzi się już "na gotowe", gdyż sama procedura przygotowania stanowiska trwa jakąś chwilę - od przygotowania kosza na śmieci, wyczyszczenia powierzchni, zabezpieczenia miejsca pracy, przez przygotowanie wszystkich narzędzi, farb, ofoliowanie i zabezpieczenie miejsca, gdzie będzie siedział/leżał klient. Istotne jest to, aby wszystkie czynności wykonywać w rękawiczkach i je zmieniać - początkowo mamy kontakt z narzędziami - zmieniamy rękawiczki - kontakt ze skórą klienta - zmieniamy rękawiczki - tatuujemy. Zwracajcie na to uwagę.
  • Dobieranie igieł i rur - raczej nad tym skupiać się nie będę, gdyż ta kwestia jest stosunkowo skomplikowana, tym bardziej dla totalnych laików w tym temacie. :)Poniżej przykłady różnych rur i igieł.



sterylne igły jednorazowe

sterylne rury jednorazowe

  • Dezynfekujemy miejsce tatuowania, odbijamy obrazek na skórze, pokazujemy jak to będzie wyglądało, odpowiadamy na ewentualne pytania. Klient powinien mieć chwilę czasu, aby oswoić się z obrazkiem, który będzie widniał na skórze, ma też prawo do rezygnacji z zabiegu - to zrozumiałe i oczywiste, gdyż nikt nie może nas zmuszać do zrobienia tatuażu wbrew naszej woli. Jeśli ktoś nas popędza, a my mamy jakiekolwiek wątpliwości - lepiej idźmy do domu. :) Kalka powinna sobie "pobyć" na naszej skórze około 15-20 minut, aby być wystarczająco trwała i nie zetrzeć się podczas zabiegu.
  • Część główna zabiegu - odkażamy skórę raz jeszcze, pokazujemy klientowi, że igły i rury są sterylne, zakładamy je do maszynki, i tatuujemy. Początek może być odrobinę nieprzyjemny, lecz to zależy gdyż ludzie bardzo różnie reagują (o tym czy tatuowanie boli pisałam tutaj).

sterylna rura jednorazowa
niebieska kropka w opakowaniu oznacza, że igły są sterylne

  • Podczas zabiegu cały czas smarujemy miejsce "kłucia" cienką warstwą wazeliny kosmetycznej, tak, aby w łatwy sposób można było zmyć ręcznikiem papierowym nadmiar tuszu, który nie dostaje się pod skórę (ręcznik papierowy polewamy z tryskawki wodą z dettolem - płynem do odkażania skóry - to ten sam środek, który odbija kalkę na skórę, jednak wtedy stosuje się go w postaci nierozcieńczonej). Generalnie wykonuje się najpierw kontur, później wypełnienie, jednak mogą być odstępstwa od tej reguły - wszystko jest zależne od wzoru.
  • Na koniec całość przemywamy dokładniej, aby zmyć ewentualny nadmiar czy pozostałości tuszu, całość smarujemy wazeliną, zaklejamy folią i taśmą, dajemy klientowi zalecenia na kartce lub przekazujemy je ustnie. :)

19 sierpnia 2012

Kompendium przekłuć - Industrial

Jak już kiedyś wspominaliśmy nasz blog ma obalać stereotypy, uczyć i uświadamiać. Dlatego też planujemy stworzyć "kompendium wiedzy" dotyczące różnej maści przekłuć.




Na początek opiszemy jedno z ciekawszych i wymagających odrobinę więcej zainteresowania przekłuć ucha. Będzie to Industrial - czyli 2 helixy połączone jednym kolczykiem. (Możliwe są również inne warianty, np. Rook/Helix lub Inner Conch/Outer Conch).

Co, gdzie i jak:

Do tego przekłucia zakładamy prostą sztangę o długości od 35-40 mm. Najbardziej istotne jest to, aby oba przekłucia były wykonane pod tym samym kątem, a sztanga dopasowana indywidualnie, tak by pozostawić odpowiedni luz, w przeciwnym razie gojenie może być bardzo problematyczne. Jeśli industrial jest źle dopasowany, to może wżynać się w chrząstkę i powodować wrastanie kolczyka w ucho.

Pielęgnacja:

Industrial goi się około 2 miesięcy. Do pielęgnacji stosujemy sól fizjologiczną i octenisept. Należy chronić miejsce przekłucia przed lakierami do włosów, unikać publicznych telefonów, a swój przetrzeć środkiem do dezynfekcji. Pamiętajmy, by uważnie nakładać makijaż, aby podkłady, fluid, puder nie dostały się do miejsca przekłucia.

To tyle o industrialu, będziemy kontynuować temat ucha, następnym razem omówimy tragusa i anti tragusa.


12 sierpnia 2012

Tatuaż a choroby krótkoterminowe cz. 2

  • Musimy być świadomi, że po wykonaniu tatuażu mogą wystąpić reakcje alergiczne i infekcje skórne. Ponoć najbardziej alergogennym tuszem jest kolor czerwony.
  • Jeśli pacjent poddaje się badaniu rezonansem magnetycznym, jego tatuaże mogą piec i puchnąć, najpewniej w związku z metalami zawartymi w niektórych tuszach.
  • Przeziębienia, grypy, anginy - nie zaleca się osobom, które nie czują się w pełni zdrowe dokonywania zabiegów tatuażu. Gdy obniżona jest odporność organizmu, tatuowanie może doprowadzić do zaognienia choroby, a także wpływać na trudniejsze gojenie się. Jako że nie jesteśmy w pełni zdrowi - najprawdopodobniej chory będzie nadwrażliwy na ból podczas zabiegu. Co więcej - tatuażysta może (powinien, bo to najrozsądniejsze rozwiązanie) odmówić wykonania zabiegu ze względu na ryzyko zarażenia. Lepiej zatem przebukować wtedy tatuowanie na inny termin.
  • Nie powinno się zażywać przed, jak i krótko po zabiegu leków rozrzedzających krew (aspiryna) czy przeciwzakrzepowych.

Choroby skóry:
W przypadku chorób skóry sprawa jest (nie)stety prosta, dyskwalifikują nas całkowicie:
  • egzema
  • liszaje
  • atopowe zapalenia skóry
  • rumieniec
  • pokrzywka
  • łuszczyca
  • grzybica
  • trądzik (miejsca, które pokrywa)
Jedynie przy bielactwie można tatuować i nie niesie ono z sobą żadnego ryzyka, gdyż skóra w miejscu występowania jest pozbawiona barwnika, zatem efekt po wytatuowaniu będzie intensywny, kontrastowy i bardziej wyraźny, niż w przypadku "zwykłego" kawałka skóry, posiadającej już pigment.


Ugh...
Przykład choroby skóry powstałej po wykonaniu tatuażu




11 sierpnia 2012

Tatuaż a choroby długoterminowe, przewlekłe cz. 1


Wielu z Was zastanawia się pewnie, głównie w trosce o swoje zdrowie, czy wykonywanie zabiegu tatuowania wiąże się z ryzykiem zachorowania na różne choroby. Tymi, o których będę dziś pisać są choroby długoterminowe - głównie HCV, HBV, HIV.
Głównie chodzi o odseparowanie flory bakteryjnej osoby tatuującej od pacjenta, a także - przy kolejnych zabiegach - pacjenta poprzedniego od kolejnych. Każdy nieprofesjonalnie wykonany zabieg wiąże się z ryzykiem zachorowania na te choroby. 

Osoba wykonująca tatuaż powinna przestrzegać kilku bardzo ważnych zasad, aby nie przenosić ewentualnych chorób z jednego klienta na drugiego ani z siebie na klienta:

  • Przy każdym kontakcie z klientem mieć założone rękawiczki
  • Miejsce na skórze, gdzie będzie tatuaż, powinno być odkażone środkiem do tego przeznaczonym (np. skinsept)
  • Igły jednorazowe zawsze powinny być zapakowane w sterylne opakowanie z próbą sterylności
  • Podobnie jak igły - rury, chyba że dysponujemy sprzętem do sterylizacji (autoklawem), wtedy można używać rur stalowych, one także powinny być opakowane sterylnie po wykonaniu prawidłowej sterylizacji
  • Używa się tylko jednorazowych kubeczków na tusz
  • Miejsce pracy tatuatora powinno być zabezpieczone np. podkładem dentystycznym, wszystkie przedmioty na nim - folią przed ewentualnym kontaktem z krwią klienta, również wszystkie miejsca, które osoba tatuująca dotyka (np. przestawianie lampki, zmiana napięcia na zasilaczu)
  • Bezpośredni kontakt ze skórą i krwią klienta ma tylko igła; maszynka i część rury powinny być zabezpieczone woreczkiem
  • Jeśli dojdzie do uszkodzenia rękawiczki, należy ją niezwłocznie zmienić

Warto to wiedzieć, dlatego jeśli widzicie cokolwiek "podejrzanego", nie krępujcie się zapytać, w końcu chodzi o Wasze zdrowie. Przy zastosowaniu się do tych punktów ryzyko zakażenia jest niewielkie.
Sterylnie zapakowane stalowe rury i igły
Nieuleczalne choroby długoterminowe - są to choroby znane często jako "przenoszone drogą płciową". Do zakażenia dochodzi w wyniku kontaktu krwi zdrowej z zawirusowaną.

  • HCV - wirus zapalenia wątroby typu C - większość nosicieli nie jest tego świadoma ze względu na to, że czas inkubacji wirusa może wynosić nawet 30 lat. Wirus typu C jest przyczyną marskości i raka wątroby. 
  • HBV - wirus zapalenia wątroby typu B - czas od zakażenia do rozwinięcia objawów wynosi ok. 15-20 lat. Może wywoływać różne zapalenia wątroby, od bezobjawowych do takich zagrażających życiu, charakteryzujących się wysoką śmiertelnością. W przypadku braku leczenia choroba może skończyć się niewydolnością wątroby w wyniku marskości. Potwierdzono również korelację między zakażeniem HBV, a rakiem wątroby. Przeciw HBV można się zaszczepić.
  • HIV - zespół nabytego braku odporności, jest groźny dla życia, nieuleczalny. Jak sama nazwa wskazuje choroba jest nabyta, do zakażenia dochodzi w wyniku kontaktu zdrowej krwi z krwią zawirusowaną, prowadzi w ostatecznym efekcie do całkowitego upośledzenia odporności chorego.
Teoretycznie, przy zachowaniu wszystkich możliwych środków ostrożności, nie ma ryzyka zakażenia (podkreślam - przy odpowiednim zachowaniu tatuażysty) i przeciwwskazań do wykonania zabiegu, jednak będąc świadomym choroby, warto pomysł skonsultować ze swoim lekarzem. Często jednak tatuażysta nie podejmie się wykonania tatuażu osobie chorej na HBV, HCV czy HIV w obawie o własne zdrowie, powinno być to całkiem zrozumiałe.
W związku z ryzykiem zachorowania po zabiegu tatuażu na powyższe choroby, banki krwi wykluczają na 6 miesięcy osoby, które poddawały się zabiegowi tatuowania.

Przy cukrzycy zabieg wykonać można, nie powinien on mieć specjalnego wpływu na zdrowie, jednak - jak wspomniałam wcześniej - należałoby najpierw skonsultować to z lekarzem, najlepiej wziąć od niego karteczkę z oświadczeniem, że nie ma przeciwwskazań aby wykonać tatuaż.


Może wydać się to zatem dziwne, że te poważne, nieuleczalne choroby nie dyskwalifikują nas jako potencjalnych klientów salonów tatuażu, mogą zaś nas całkowicie wyeliminować choroby krótkoterminowe (o tym jutro).

Dyskwalifikują nas zaś:
  • rak
  • choroby układu krążenia
  • choroby serca
  • hemofilia
  • epilepsja (chyba że tatuażysta się podejmie wykonania zabiegu, choć śmiem wątpić)
  • alergia na którykolwiek ze składników tuszu
zakażony tatuaż wygląda okropnie...
Aby nie przesadzać z ilością produkowanej przeze mnie treści - mam do tego czasem skłonności - będę dawkować i jutro spodziewajcie się ciągu dalszego - pod lupę weźmiemy choroby krótkoterminowe i choroby skóry.
c.d.n.

9 sierpnia 2012

Tatuaż - przed i po zabiegu - jak dbać o tatuaż


Mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że połowa pracy nad jakością tatuażu zależy od tatuatora, a druga połowa należy do nas - czyli jak sobie zadbamy, tak będziemy mieć.

Tuż przed zabiegiem 
  • Warto ogolić miejsce, gdzie będzie robiony rysunek (nie będzie musiał tego robić już tatuator)
  • Wystrzegamy się alkoholu, staramy się wyspać, aby być wypoczętym. Wszystkie te czynniki mogą wpłynąć na mniejszą bolesność zabiegu, niby drobnostki, ale jednak człowiek w dobrym nastroju będzie z pewnością lepiej znosił cały zabieg. Nie należy zażywać leków rozrzedzających krew (np. aspiryna).

Tuż po zabiegu 
  • Kolor tatuażu jest intensywny, gdyż tusz został dopiero wkłuty pod skórę
  • Skóra będzie lekko opuchnięta, nabrzmiała, zaczerwieniona, podrażniona
  • W trakcie procesu gojenia, który trwa około trzech tygodni - do miesiąca - barwnik, który został niedostatecznie głęboko wbity pod skórę zostanie wchłonięty przez organizm i tym samym zniknie - wtedy tatuaż będzie wydawał się bardziej "szary", mniej intensywny. Jeśli tak się stanie, najlepiej umówić się na poprawki.
    Osobiście uważam, że poprawki powinny być darmowe i wliczać się w cenę zrobionego już tatuażu, chyba że widać rażące zaniedbania po dobrze wykonanym zabiegu ze strony właściciela tatuażu (totalne niestosowanie się do zaleceń tatuażysty)
  • Folię, którą zabezpiecza się obrazek zaraz po jego wykonaniu należy ściągnąć nie później niż po 2-3 godzinach - jest to istotne, aby nie odparzyć skóry
W ciągu pierwszej doby powinno zniknąć zaczerwienienie i obrzęk, a około tydzień złuszcza się podrażniony (zabarwiony) naskórek - widać charakterystyczne marszczenie na tatuażu. Nie martw się, jeśli po złuszczeniu naskórka tatuaż zmieni swój odcień - to normalne, gdyż dopiero po około miesiącu tatuaż zaczyna "wyglądać" :)


Pielęgnacja po zabiegu 
  • Pamiętaj o zdjęciu folii! Nie powinno się jej więcej używać, gdyż, jak wspomniałam wyżej - nie przepuszcza powietrza i może powodować odparzenia
  • Należy smarować tatuaż cienką warstwą Bepantenu lub Alantanu (dostępne w aptece) 3 razy dziennie (według mnie warto zainwestować w specjalny krem do pielęgnacji miejsca tatuowanego, np. EasyTattoo, jest wydajny i gwarantuje dobre gojenie)
  • Przed każdym posmarowaniem kremem/maścią skórę przemywamy delikatnie mydłem i osuszamy czystym ręcznikiem, bardzo istotne w procesie gojenia jest zachowanie tatuażu w czystości
  • Nie dopuszczamy do nadmiernego wysychania tatuażu
  • Nie powinno się zbytnio przesilać miejsca, w którym widnieje świeży obrazek. 
  • Jeśli wybieramy się na wakacje, robienie tatuażu najlepiej przełóżmy - odpadają na co najmniej półtora miesiąca wszelkie kąpiele w stawach, morzach, bajorach czy innych zbiornikach wodnych (łatwo załapać infekcję), jak również opalanie czy sauna
  • Nie doprowadzamy do odmaczania tatuażu (zamiast długiej kąpieli bierzemy szybki prysznic)
  • Pod żadnym pozorem nie zdrapujemy pojawiających się na tatuażu strupków - zejdą same; nie drapiemy także skóry, jedynie oklepujemy, jeśli swędzi
  • W ramach możliwości staramy się ograniczyć wszelkie używki

Gdy tatuaż jest już wygojony
  • Staraj się używać kremów po każdej kąpieli (nawilżenie skóry poprawi kontrast obrazka)
  • Opalając się stosuj kremy z wyższym filtrem i dozuj słońce rozsądnie
Niezastosowanie się do powyższych zasad może prowadzić do niebezpiecznych dla zdrowia, a nawet życia, infekcji. Może też doprowadzić do tego, że tatuaż nie zagoi się prawidłowo, co będzie widoczne w postaci plam, przebarwień. Warto włożyć odrobinę własnego zaangażowania i wysiłku, aby cieszyć się latami pięknym, intensywnym obrazkiem na skórze.

7 sierpnia 2012

5 mitów o piercingu


1. Można przekłuwać pistoletem: 
Krótko i na temat. NIE MOŻNA, a dlaczego? Zapraszam do mojego poprzedniego artykułu.

2. Piercing jest bolesny: 
No boli, ale od tego jeszcze nikt nie umarł. Sam zabieg trwa kilka sekund, więc chyba można to przetrzymać? Często jest tak, że ludzie sami wmawiają sobie, że przekłuwanie jest istną torturą, tak naprawdę bardziej nacierpimy się u dentysty niż w salonie.  

Istnieje na przykład obiegowa opinia, iż najgorszym i najpotworniejszym miejscem, które można sobie przekłuć jest język, tak naprawdę jest to najmniej bolesne, sprawiające niewiele problemów i najszybciej gojące się miejsce.

3. Paraliż: 
Uważajcie, można nawet skończyć na wózku... Nie stwierdzono żadnego przypadku wywołania paraliżu w trakcie wykonywania zabiegu piercingu. Oczywiście może dojść do porażenia nerwów biegnących w okolicy przekłucia, ale tylko w wyniku rażącego zaniedbania (infekcja) a my przecież dbamy o swoje kolczyki.

4. Przekłuwanie jest niebezpieczne: 
Tak, a życie grozi śmiercią. Powstała czarna legenda na temat piercingu, w której ludzie wychodzą ze studia z wyrokiem śmierci. Poranieni, zainfekowani i bez szans na pomoc. Jeżeli piercer jest osobą odpowiedzialną i przygotuje wszystko w bezpieczny i odpowiedni sposób, a Wy zastosujecie się do jego zaleceń, to włos Wam z głowy nie spadnie. Jeżeli robimy coś bezmyślnie i nie przestrzegamy podstawowych reguł w danej dziedzinie, to wszystko staje się niebezpieczne.

5. Do pielęgnacji - spirytus salicylowy i woda utleniona: 
Nie!!! Oba preparaty niszczą nową tkankę, zniweczą cały proces gojenia i mogą pozostawić brzydkie blizny. Woda utleniona może doprowadzić do zatkania kanału przekłucia. Ja do pielęgnacji świeżego kolczyka  proponuję stosowanie octeniseptu oraz dentoseptu - do przekłuć wewnątrz jamy ustnej. 
Osobną kwestią jest stosowanie wszelakich maści, a w szczególności maści z antybiotykiem, powinniśmy się tego wystrzegać. 
Jeśli Twoje miejsce przekłucia mocno się zaczerwieniło i zaczynasz odczuwać dotkliwy ból, może to być objaw zapalenia. Dopiero wtedy należy zastosować maść z antybiotykiem.

Obaliliśmy kilka podstawowych piercingowych mitów. Mam nadzieję, że będzie to dla Was pomocne. Jeśli będziecie mieli jakiekolwiek pytania, piszcie - na pewno na nie odpowiemy.


Na koniec bonus "ABC piercingu" - artykuł o tym, jak dbać o swój kolczyk. Bzdura na bzdurze. Kilka zaleceń jest nawet bardzo, wręcz skrajnie niebezpiecznych. Wyjmowanie kolczyka zaraz po przekłuciu, przebijanie kolczykiem, dezynfekowanie wodą utlenioną, zakładanie kolczyków ze złota czy srebra, to tylko niektóre z nich, kosmos!!!
Zamieszczam go, żeby  pokazać co dzieje się, gdy do miana znawcy aspiruje kompletny laik i ile złego może wyrządzić taka "wiedza". Uważajcie na to co czytacie, w przeciwnym razie, cytując autorkę "ABC kolczykowania": "może być boleśnie, nieprzyjemnie i niebezpiecznie".

6 sierpnia 2012

Tatuaż - czy to boli?

Schemat pokazujący skalę bólu podczas tatuowania. Ciężko jednoznacznie stwierdzić czy jest on miarodajny, wszystko zależy od osobistej tolerancji na ból. 
http://tattude.com/tattoo-pain/
Pewnie wielu z Was zadaje sobie to pytanie. Wielu z Was zadaje też to pytanie mi, dlatego postanowiłam o tym napisać. Możliwe, że nie uzyskacie satysfakcjonującej odpowiedzi, jednak myślę, że mogę się na ten temat wypowiedzieć mając już jakąś wiedzę na temat wykonywania zabiegu tatuowania i odrobinkę to rozjaśnić.
Przede wszystkim miejmy na uwadze to, że gdyby zabieg był mocno bolesny, na pewno nie decydowałoby się na niego aż tyle osób.

Czy to boli? Jednego boli, innego nie, jedna osoba jest wrażliwa na ból, inna mniej. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Przede wszystkim zależy to od miejsca, które decydujemy się tatuować. Jeśli wystąpiły na nim wcześniej jakieś oparzenia słoneczne czy uszkodzenie naskórka - może boleć troszkę bardziej. W internecie wyczytałam, że prostym i ponoć miarodajnym testem jest uszczypnięcie się w dane miejsce. Weźmy pod uwagę jednak, że człowiek do niewielkiego bólu potrafi się po chwili "przyzwyczaić", jeśli można to tak ująć, a to całe "szczypanie" będzie trwało godzinę bądź kilka, a nie pół sekundy.


Proces tatuowania - wprowadzanie igły z tuszem pod naskórek - w warstwę skóry właściwej
Zabieg na pewno nie należy do najprzyjemniejszych, gdyż to po prostu wbijanie igły z tuszem pod skórę na głębokość około trzech milimetrów, ciężko ból porównać do innych zabiegów czy przykładowo zacięcia się przy goleniu.
Można stwierdzić, że miejsca takie jak: górne partie pleców, ramię, przedramię, łydki, uda, pośladki, zewnętrzne części dłoni są mniej wrażliwe na ból, mniej unerwione, dlatego tatuowanie tam nie powinno być zbyt bolesne. Te partie ciała mogą być polecane jako dobre miejsce na pierwszy tatuaż. Bardziej bolesne mogą okazać się: nadgarstki, wszelkie miejsca na kościach (palce, stopy, kostki nogi, kręgosłup, łokcie), szyja, okolice intymne, brzuch, wewnętrzna strona ud, miejsce pod kolanem, dolna część pleców, jednak nie można zakładać, że ból będzie nie do zniesienia.
Pewne też jest to, że nieumiejętnie wykonany zabieg może być bardzo bolesny (np. zbyt głębokie wbijanie igły pod skórę) i będzie skutkował złym gojeniem.

W trakcie zabiegu warto zająć sobie czymś umysł, aby nie myśleć o bólu i skupić swoją uwagę przykładowo na czytaniu gazety, książki, czy po prostu rozmowie. Gdy to zawodzi, w ostateczności można sięgnąć po środki farmakologiczne do znieczulania miejscowego bądź rozłożyć tatuowanie na kilka sesji jeśli ciężko nam wytrzymać.


różne rodzaje igieł do tatuowania w przybliżeniu
Ilu ludzi, tyle reakcji na ból podczas tatuowania - możliwe są omdlenia, łzy. Duże jest też prawdopodobieństwo nie odczuwania większego bólu, nawet zaśnięcie podczas zabiegu.

Fakt jest jeden, wszystkim znany - nie dowiemy się, dopóki na własnej skórze się nie przekonamy.☺

5 sierpnia 2012

PIERCING - strzał z pistoletu




 Krótko o tym dlaczego przekłuwanie pistoletem nie jest bezpieczne i do czego może doprowadzić.


Pistolet w przeciwieństwie do igły nie przekłuwa tkanki, zamiast tego rozrywa ją i miażdży. Tak wykonane przekłucie nie zapewnia żadnej sterylności.
Z racji tego iż pistolet jest narzędziem wielokrotnego użytku, które nie podlega procesowi sterylizacji, może doprowadzić do zakażenia groźnymi wirusami  np HCV, HBV, HIV

kolczyk w pępku wykonany pistoletem
Sam sposób, w jaki pistolet przebija tkankę może spowodować wiele nieprzyjemnych dla nas konsekwencji, a przede wszystkim silne uszkodzenie skóry, złe jej gojenie i bardzo nieestetyczne blizny.

Kolczyki do pistoletu są wykonane z materiałów, które wywołują alergie. Mają nieodpowiedni kształt, są za krótkie i za cienkie, co prowadzi do wrzynania się kolczyka w ciało. Motylek mocujący kolczyk utrudnia pielęgnację i sprzyja rozwojowi zakażeń.