1. Można przekłuwać pistoletem:
2. Piercing jest bolesny:
No boli, ale od tego jeszcze nikt nie umarł. Sam zabieg trwa kilka sekund, więc chyba można to przetrzymać? Często jest tak, że ludzie sami wmawiają sobie, że przekłuwanie jest istną torturą, tak naprawdę bardziej nacierpimy się u dentysty niż w salonie.
Istnieje na przykład obiegowa opinia, iż najgorszym i najpotworniejszym miejscem, które można sobie przekłuć jest język, tak naprawdę jest to najmniej bolesne, sprawiające niewiele problemów i najszybciej gojące się miejsce.
3. Paraliż:
Uważajcie, można nawet skończyć na wózku... Nie stwierdzono żadnego przypadku wywołania paraliżu w trakcie wykonywania zabiegu piercingu. Oczywiście może dojść do porażenia nerwów biegnących w okolicy przekłucia, ale tylko w wyniku rażącego zaniedbania (infekcja) a my przecież dbamy o swoje kolczyki.
4. Przekłuwanie jest niebezpieczne:
Tak, a życie grozi śmiercią. Powstała czarna legenda na temat piercingu, w której ludzie wychodzą ze studia z wyrokiem śmierci. Poranieni, zainfekowani i bez szans na pomoc. Jeżeli piercer jest osobą odpowiedzialną i przygotuje wszystko w bezpieczny i odpowiedni sposób, a Wy zastosujecie się do jego zaleceń, to włos Wam z głowy nie spadnie. Jeżeli robimy coś bezmyślnie i nie przestrzegamy podstawowych reguł w danej dziedzinie, to wszystko staje się niebezpieczne.
5. Do pielęgnacji - spirytus salicylowy i woda utleniona:
Nie!!! Oba preparaty niszczą nową tkankę, zniweczą cały proces gojenia i mogą pozostawić brzydkie blizny. Woda utleniona może doprowadzić do zatkania kanału przekłucia. Ja do pielęgnacji świeżego kolczyka proponuję stosowanie octeniseptu oraz dentoseptu - do przekłuć wewnątrz jamy ustnej.
Osobną kwestią jest stosowanie wszelakich maści, a w szczególności maści z antybiotykiem, powinniśmy się tego wystrzegać.
Jeśli Twoje miejsce przekłucia mocno się zaczerwieniło i zaczynasz odczuwać dotkliwy ból, może to być objaw zapalenia. Dopiero wtedy należy zastosować maść z antybiotykiem.
Obaliliśmy kilka podstawowych piercingowych mitów. Mam nadzieję, że będzie to dla Was pomocne. Jeśli będziecie mieli jakiekolwiek pytania, piszcie - na pewno na nie odpowiemy.
Na koniec bonus "ABC piercingu" - artykuł o tym, jak dbać o swój kolczyk. Bzdura na bzdurze. Kilka zaleceń jest nawet bardzo, wręcz skrajnie niebezpiecznych. Wyjmowanie kolczyka zaraz po przekłuciu, przebijanie kolczykiem, dezynfekowanie wodą utlenioną, zakładanie kolczyków ze złota czy srebra, to tylko niektóre z nich, kosmos!!!
Zamieszczam go, żeby pokazać co dzieje się, gdy do miana znawcy aspiruje kompletny laik i ile złego może wyrządzić taka "wiedza". Uważajcie na to co czytacie, w przeciwnym razie, cytując autorkę "ABC kolczykowania": "może być boleśnie, nieprzyjemnie i niebezpiecznie".