Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabieg tatuowania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabieg tatuowania. Pokaż wszystkie posty

26 października 2012

Podstawy tatuażu - kalkowanie i odbijanie wzoru na skórę

Po długich namysłach postanowiłam rozpocząć cykl postów o stronie praktycznej tatuowania.
W internecie (a szczególnie po polsku) niestety ciężko znaleźć rzetelne i sprawdzone informacje na ten temat, a tym bardziej takie "krok po kroku", zatem mając już jakąś tam - pewnie wciąż skromną, ale jednak - wiedzę - chciałabym Wam jej odrobinę przekazać.

Dziś o prawidłowym odbijaniu wzoru kalki na skórę.

Co nam jest potrzebne?

  • Skinsept (środek odkażający przed zabiegiem), 
  • Dettol (płyn odkażający, wspaniale sprawdza się w roli "odbijacza" kalki), 
  • jednorazowa maszynka do golenia,
  • kalka hektograficzna,
  • ostry i twardy ołówek (najlepiej 2H-8H), dobry, cienko piszący długopis bądź ołówek automatyczny
  • wydrukowany wzór gotowy do odbicia
  • nożyczki


Kartkę ze wzorem do przekalkowania kładziemy na kalce hektograficznej (uwaga - dobrze jest mieć zapas kartki pod ręką, gdyż kalka dość mocno brudzi i ciężko ją zmyć czy sprać).


Dokładnie obrysowujemy to, co chcemy wytatuować. Pamiętaj, że im precyzyjniej przekalkujesz, tym później lepiej i łatwiej będzie Ci tatuować. Kalkowanie ma ogromny wpływ na późniejszą jakość wzoru.



Poniżej - po lewej stronie - przekalkowany wzór w odbiciu lustrzanym, po prawej - "zużyta" kalka. Gdy będziemy kalkowali coś następnym razem, warto omijać miejsca, gdzie widać ubytki w kalce.



Przejdźmy zatem do naszego delikwenta. :)
Po pierwsze - odkażamy! Psikamy Skinseptem na wacik, odkażamy miejsce, gdzie będzie kalkowany wzór.




Po drugie - golimy. Koniecznie nową, jednorazową maszynką jedno lub dwu ostrzową. Robimy to dokładnie, lecz delikatnie, aby zbytnio nie podrażnić skóry. Po ogoleniu ponownie przemywamy Skinseptem.



Wycinamy nasz wzór tak, aby nie mieć zbyt wiele zapasu papieru wokół, gdyż będzie nam on przeszkadzał podczas odbijania. 
Przymierzamy do miejsca, gdzie ma ostatecznie się znajdować. 
!!! Bardzo ważna uwaga zanim i w trakcie odbijania - klient powinien stać w luźnej, jak najbardziej naturalnej pozycji, rozluźniony, z rękami opuszczonymi, głową przed siebie, nie napinając mięśni, bez żadnych koturnów czy obcasów bez względu na to, czy wzór ma być na stopie, małym palcu u nogi czy ramieniu.
To wszystko po to, aby nie okazało się po wytatuowaniu, że wzór w naturalnej pozycji klienta będzie zdeformowany.



Moczymy wacik Dettolem, smarujemy dość obficie skórę, czekamy aż odrobinę się wchłonie.
Następnie przykładamy wzór do skóry, zaczynając od środka, palcami gładząc boki. Ważne jest, aby nie "puszczać" wzoru, by się nie przesunął, zatem staramy się trzymać całość kalki.
Delikatnie dociskamy, ostrożnie zdejmujemy papier zaczynając od dowolnego boku.



Oto przekalkowany już wzór na skórze. Dajemy mu teraz jakieś 15-20 minut, aby się dobrze utrwalił, inaczej możemy spodziewać się rozmazywania podczas tatuowania. Po tym czasie możemy przystąpić do tatuowania. ;)



Jeśli kalkowanie nie wyszło tak jak powinno - psikamy na kalkę Skinseptem i ścieramy wzór. Starajmy się zrobić to od razu, gdyż po kilku minutach wzór może być już zbyt trwały i będziemy mieć problemy z usunięciem go. Wzór raz przekalkowany na papierze możemy z powodzeniem odbijać na skórze nawet do 5 razy. Warto też gromadzić swoje kalki w jednym miejscu.


"nieudana" kalka, spsikana Skinseptem.

Macie jakieś pytania? Chcecie przeczytać artykuł na jakiś konkretny temat? Piszcie w komentarzu bądź na maila: eternity.tattoo.piercing@gmail.com

21 sierpnia 2012

Tatuaż - jak wygląda zabieg?

Wiele osób, które przymierzają się do zrobienia tatuażu pewnie zastanawia się jak wygląda ta cała procedura. Postaram się Wam to dziś pokrótce przybliżyć.
  • Po pierwsze - przygotowanie stanowiska - zazwyczaj przychodzi się już "na gotowe", gdyż sama procedura przygotowania stanowiska trwa jakąś chwilę - od przygotowania kosza na śmieci, wyczyszczenia powierzchni, zabezpieczenia miejsca pracy, przez przygotowanie wszystkich narzędzi, farb, ofoliowanie i zabezpieczenie miejsca, gdzie będzie siedział/leżał klient. Istotne jest to, aby wszystkie czynności wykonywać w rękawiczkach i je zmieniać - początkowo mamy kontakt z narzędziami - zmieniamy rękawiczki - kontakt ze skórą klienta - zmieniamy rękawiczki - tatuujemy. Zwracajcie na to uwagę.
  • Dobieranie igieł i rur - raczej nad tym skupiać się nie będę, gdyż ta kwestia jest stosunkowo skomplikowana, tym bardziej dla totalnych laików w tym temacie. :)Poniżej przykłady różnych rur i igieł.



sterylne igły jednorazowe

sterylne rury jednorazowe

  • Dezynfekujemy miejsce tatuowania, odbijamy obrazek na skórze, pokazujemy jak to będzie wyglądało, odpowiadamy na ewentualne pytania. Klient powinien mieć chwilę czasu, aby oswoić się z obrazkiem, który będzie widniał na skórze, ma też prawo do rezygnacji z zabiegu - to zrozumiałe i oczywiste, gdyż nikt nie może nas zmuszać do zrobienia tatuażu wbrew naszej woli. Jeśli ktoś nas popędza, a my mamy jakiekolwiek wątpliwości - lepiej idźmy do domu. :) Kalka powinna sobie "pobyć" na naszej skórze około 15-20 minut, aby być wystarczająco trwała i nie zetrzeć się podczas zabiegu.
  • Część główna zabiegu - odkażamy skórę raz jeszcze, pokazujemy klientowi, że igły i rury są sterylne, zakładamy je do maszynki, i tatuujemy. Początek może być odrobinę nieprzyjemny, lecz to zależy gdyż ludzie bardzo różnie reagują (o tym czy tatuowanie boli pisałam tutaj).

sterylna rura jednorazowa
niebieska kropka w opakowaniu oznacza, że igły są sterylne

  • Podczas zabiegu cały czas smarujemy miejsce "kłucia" cienką warstwą wazeliny kosmetycznej, tak, aby w łatwy sposób można było zmyć ręcznikiem papierowym nadmiar tuszu, który nie dostaje się pod skórę (ręcznik papierowy polewamy z tryskawki wodą z dettolem - płynem do odkażania skóry - to ten sam środek, który odbija kalkę na skórę, jednak wtedy stosuje się go w postaci nierozcieńczonej). Generalnie wykonuje się najpierw kontur, później wypełnienie, jednak mogą być odstępstwa od tej reguły - wszystko jest zależne od wzoru.
  • Na koniec całość przemywamy dokładniej, aby zmyć ewentualny nadmiar czy pozostałości tuszu, całość smarujemy wazeliną, zaklejamy folią i taśmą, dajemy klientowi zalecenia na kartce lub przekazujemy je ustnie. :)

6 sierpnia 2012

Tatuaż - czy to boli?

Schemat pokazujący skalę bólu podczas tatuowania. Ciężko jednoznacznie stwierdzić czy jest on miarodajny, wszystko zależy od osobistej tolerancji na ból. 
http://tattude.com/tattoo-pain/
Pewnie wielu z Was zadaje sobie to pytanie. Wielu z Was zadaje też to pytanie mi, dlatego postanowiłam o tym napisać. Możliwe, że nie uzyskacie satysfakcjonującej odpowiedzi, jednak myślę, że mogę się na ten temat wypowiedzieć mając już jakąś wiedzę na temat wykonywania zabiegu tatuowania i odrobinkę to rozjaśnić.
Przede wszystkim miejmy na uwadze to, że gdyby zabieg był mocno bolesny, na pewno nie decydowałoby się na niego aż tyle osób.

Czy to boli? Jednego boli, innego nie, jedna osoba jest wrażliwa na ból, inna mniej. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Przede wszystkim zależy to od miejsca, które decydujemy się tatuować. Jeśli wystąpiły na nim wcześniej jakieś oparzenia słoneczne czy uszkodzenie naskórka - może boleć troszkę bardziej. W internecie wyczytałam, że prostym i ponoć miarodajnym testem jest uszczypnięcie się w dane miejsce. Weźmy pod uwagę jednak, że człowiek do niewielkiego bólu potrafi się po chwili "przyzwyczaić", jeśli można to tak ująć, a to całe "szczypanie" będzie trwało godzinę bądź kilka, a nie pół sekundy.


Proces tatuowania - wprowadzanie igły z tuszem pod naskórek - w warstwę skóry właściwej
Zabieg na pewno nie należy do najprzyjemniejszych, gdyż to po prostu wbijanie igły z tuszem pod skórę na głębokość około trzech milimetrów, ciężko ból porównać do innych zabiegów czy przykładowo zacięcia się przy goleniu.
Można stwierdzić, że miejsca takie jak: górne partie pleców, ramię, przedramię, łydki, uda, pośladki, zewnętrzne części dłoni są mniej wrażliwe na ból, mniej unerwione, dlatego tatuowanie tam nie powinno być zbyt bolesne. Te partie ciała mogą być polecane jako dobre miejsce na pierwszy tatuaż. Bardziej bolesne mogą okazać się: nadgarstki, wszelkie miejsca na kościach (palce, stopy, kostki nogi, kręgosłup, łokcie), szyja, okolice intymne, brzuch, wewnętrzna strona ud, miejsce pod kolanem, dolna część pleców, jednak nie można zakładać, że ból będzie nie do zniesienia.
Pewne też jest to, że nieumiejętnie wykonany zabieg może być bardzo bolesny (np. zbyt głębokie wbijanie igły pod skórę) i będzie skutkował złym gojeniem.

W trakcie zabiegu warto zająć sobie czymś umysł, aby nie myśleć o bólu i skupić swoją uwagę przykładowo na czytaniu gazety, książki, czy po prostu rozmowie. Gdy to zawodzi, w ostateczności można sięgnąć po środki farmakologiczne do znieczulania miejscowego bądź rozłożyć tatuowanie na kilka sesji jeśli ciężko nam wytrzymać.


różne rodzaje igieł do tatuowania w przybliżeniu
Ilu ludzi, tyle reakcji na ból podczas tatuowania - możliwe są omdlenia, łzy. Duże jest też prawdopodobieństwo nie odczuwania większego bólu, nawet zaśnięcie podczas zabiegu.

Fakt jest jeden, wszystkim znany - nie dowiemy się, dopóki na własnej skórze się nie przekonamy.☺