Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak dbać. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak dbać. Pokaż wszystkie posty

19 sierpnia 2012

Kompendium przekłuć - Industrial

Jak już kiedyś wspominaliśmy nasz blog ma obalać stereotypy, uczyć i uświadamiać. Dlatego też planujemy stworzyć "kompendium wiedzy" dotyczące różnej maści przekłuć.




Na początek opiszemy jedno z ciekawszych i wymagających odrobinę więcej zainteresowania przekłuć ucha. Będzie to Industrial - czyli 2 helixy połączone jednym kolczykiem. (Możliwe są również inne warianty, np. Rook/Helix lub Inner Conch/Outer Conch).

Co, gdzie i jak:

Do tego przekłucia zakładamy prostą sztangę o długości od 35-40 mm. Najbardziej istotne jest to, aby oba przekłucia były wykonane pod tym samym kątem, a sztanga dopasowana indywidualnie, tak by pozostawić odpowiedni luz, w przeciwnym razie gojenie może być bardzo problematyczne. Jeśli industrial jest źle dopasowany, to może wżynać się w chrząstkę i powodować wrastanie kolczyka w ucho.

Pielęgnacja:

Industrial goi się około 2 miesięcy. Do pielęgnacji stosujemy sól fizjologiczną i octenisept. Należy chronić miejsce przekłucia przed lakierami do włosów, unikać publicznych telefonów, a swój przetrzeć środkiem do dezynfekcji. Pamiętajmy, by uważnie nakładać makijaż, aby podkłady, fluid, puder nie dostały się do miejsca przekłucia.

To tyle o industrialu, będziemy kontynuować temat ucha, następnym razem omówimy tragusa i anti tragusa.


9 sierpnia 2012

Tatuaż - przed i po zabiegu - jak dbać o tatuaż


Mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że połowa pracy nad jakością tatuażu zależy od tatuatora, a druga połowa należy do nas - czyli jak sobie zadbamy, tak będziemy mieć.

Tuż przed zabiegiem 
  • Warto ogolić miejsce, gdzie będzie robiony rysunek (nie będzie musiał tego robić już tatuator)
  • Wystrzegamy się alkoholu, staramy się wyspać, aby być wypoczętym. Wszystkie te czynniki mogą wpłynąć na mniejszą bolesność zabiegu, niby drobnostki, ale jednak człowiek w dobrym nastroju będzie z pewnością lepiej znosił cały zabieg. Nie należy zażywać leków rozrzedzających krew (np. aspiryna).

Tuż po zabiegu 
  • Kolor tatuażu jest intensywny, gdyż tusz został dopiero wkłuty pod skórę
  • Skóra będzie lekko opuchnięta, nabrzmiała, zaczerwieniona, podrażniona
  • W trakcie procesu gojenia, który trwa około trzech tygodni - do miesiąca - barwnik, który został niedostatecznie głęboko wbity pod skórę zostanie wchłonięty przez organizm i tym samym zniknie - wtedy tatuaż będzie wydawał się bardziej "szary", mniej intensywny. Jeśli tak się stanie, najlepiej umówić się na poprawki.
    Osobiście uważam, że poprawki powinny być darmowe i wliczać się w cenę zrobionego już tatuażu, chyba że widać rażące zaniedbania po dobrze wykonanym zabiegu ze strony właściciela tatuażu (totalne niestosowanie się do zaleceń tatuażysty)
  • Folię, którą zabezpiecza się obrazek zaraz po jego wykonaniu należy ściągnąć nie później niż po 2-3 godzinach - jest to istotne, aby nie odparzyć skóry
W ciągu pierwszej doby powinno zniknąć zaczerwienienie i obrzęk, a około tydzień złuszcza się podrażniony (zabarwiony) naskórek - widać charakterystyczne marszczenie na tatuażu. Nie martw się, jeśli po złuszczeniu naskórka tatuaż zmieni swój odcień - to normalne, gdyż dopiero po około miesiącu tatuaż zaczyna "wyglądać" :)


Pielęgnacja po zabiegu 
  • Pamiętaj o zdjęciu folii! Nie powinno się jej więcej używać, gdyż, jak wspomniałam wyżej - nie przepuszcza powietrza i może powodować odparzenia
  • Należy smarować tatuaż cienką warstwą Bepantenu lub Alantanu (dostępne w aptece) 3 razy dziennie (według mnie warto zainwestować w specjalny krem do pielęgnacji miejsca tatuowanego, np. EasyTattoo, jest wydajny i gwarantuje dobre gojenie)
  • Przed każdym posmarowaniem kremem/maścią skórę przemywamy delikatnie mydłem i osuszamy czystym ręcznikiem, bardzo istotne w procesie gojenia jest zachowanie tatuażu w czystości
  • Nie dopuszczamy do nadmiernego wysychania tatuażu
  • Nie powinno się zbytnio przesilać miejsca, w którym widnieje świeży obrazek. 
  • Jeśli wybieramy się na wakacje, robienie tatuażu najlepiej przełóżmy - odpadają na co najmniej półtora miesiąca wszelkie kąpiele w stawach, morzach, bajorach czy innych zbiornikach wodnych (łatwo załapać infekcję), jak również opalanie czy sauna
  • Nie doprowadzamy do odmaczania tatuażu (zamiast długiej kąpieli bierzemy szybki prysznic)
  • Pod żadnym pozorem nie zdrapujemy pojawiających się na tatuażu strupków - zejdą same; nie drapiemy także skóry, jedynie oklepujemy, jeśli swędzi
  • W ramach możliwości staramy się ograniczyć wszelkie używki

Gdy tatuaż jest już wygojony
  • Staraj się używać kremów po każdej kąpieli (nawilżenie skóry poprawi kontrast obrazka)
  • Opalając się stosuj kremy z wyższym filtrem i dozuj słońce rozsądnie
Niezastosowanie się do powyższych zasad może prowadzić do niebezpiecznych dla zdrowia, a nawet życia, infekcji. Może też doprowadzić do tego, że tatuaż nie zagoi się prawidłowo, co będzie widoczne w postaci plam, przebarwień. Warto włożyć odrobinę własnego zaangażowania i wysiłku, aby cieszyć się latami pięknym, intensywnym obrazkiem na skórze.

3 sierpnia 2012

PIERCING - higiena i sterylność

Piercing wykonany na Iwonie :) - 'snake bite'
Dziś kilka słów od Mieszka. Temat nudny i oklepany, choć gdy czytam różne fora internetowe dotyczące piercingu i tatuażu, jestem w ciężkim szoku kiedy widzę co ludzie rozumieją przez....

HIGIENĘ I STERYLNOŚĆ

Na wstępie powiem, iż nie jestem alfą i omegą w tym temacie, nie mam wykształcenia medycznego, powielam tylko schemat którego się nauczyłem, uznałem za dobry, bezpieczny i wart propagowania. 
Jeżeli coś jest sterylne to jest sterylnie, nie można przeprowadzić zabiegu prawie sterylnie i zachowaniem niektórych zasad higieny. Tak samo jak nie można być trochę w ciąży.
Wykonywanie piercingu samodzielnie, w domu, igłą iniekcyjną czy innym badziewiem, założenie chińskiego niewysterylizowanego kolczyka na świeżą ranę i przemywanie jej wodą utlenioną nie jest higieniczne, nie jest sterylne i nigdy nie będzie. Może się wydać, że trochę to przerysowałem, no ale niektórzy naprawdę tak postępują, a nietrudno się domyślić, iż może nam to tylko zaszkodzić.
Tak naprawdę, jeżeli akt wykonania piercingu został przeprowadzony w sposób profesjonalny, czyli przez wykwalfikowaną do tego osobę, którą nazywamy piercerem, nie panią kosmetyczką to...
Wszystko zależy od nas

Gdy  idziecie sie kłuć, sprawdźcie piercera, zadawajcie pytania - on nie gryzie, to świetna metoda by sprawdzić czy osoba z którą macie do czynienia wie co robi. Podglądajcie jak przygotowuje sie do zabiegu, sterylność jest najważniejsza, chyba że lubcie wesołe choróbki typu  HCF czy AIDS.
   
Nie dajcie sobie wcisnąć przekłuwania pistoletem, równie dobrze możecie wskoczyć do szamba i przebić się wykałaczką. Będzie czyściej, taniej, może nawet mniej komplikacji z tego wyniknie.

Dobry zabieg, to zabieg sterylny (wow, ale odkrycie!).  Piercer przede wszystkim rozpakowuje wysterylizowane wcześniej narzędzia i kolczyki przy was, robi to w miejscu odpowiednio przygotowanym - na czystym stole z gładkim blatem, wyścielonym  np. podkładem dentystycznym.  W rękawiczkach oczywiście.
Miejsce przekłucia należy odkazić, można użyć do tego np. skinseptu. Nie powinno się zaznaczać miejsca przekłucia żadnymi pisakami (niesamowicie często popełniany błąd). Są one niesterylne i wielorazowe, przez co przenosi się zarazę z klienta na klienta. Do zaznaczania wykorzystuję fiolet gencjany (używając wykałaczki), nie tylko świetnie zaznacza miejsce przekłucia, ale także działa jako dodatkowy środek odkażający.

Sam proces przekłuwania pominę gdyż ile miejsc, tyle konfiguracji. Igła oczywiście sterylna i jednorazowa, jednorazowa kaniula bądź wenflon w sterylnym opakowaniu.

Kolczyk to również ważna sprawa. Przede wszystkim, dopasowany indywidualnie i sterylny. Jeżeli zakładam go w miejscu narażonym na pozabiegową opuchliznę  musi być większy, by wspomniana go nie wchłonęła. Na koniec, ranę przemywa się np. octeniseptem i tyle wystarczy by zachować podstawowe zasady sterylności i higieny, i nie narazić Was na nieprzyjemności.
Jak już wspominałem cała reszta zależy od Was. Oto kilka podstawowych rad dotyczących tego, jak o wasze kolczyki należy zadbać. Wyjście od piecera nie kończy przygody. Kolczyki goją się długo i czasami jest to okres dosyć uciążliwy, ale czego nie robi sie by być pięknym. :D

Jak dbać o miejsce po przekłuciu
  • nie zmieniamy/wyciągamy kolczyka w trakcie gojenia
  • oczyszczamy miejsce przekłucia minimum 3 razy dziennie 
  • w obrębie przekłutego miejsca noś czyste, wygodne ubranie, które nie będzie uciskało kolczyka
  • podczas kąpieli w grę wchodzi tylko wynalazek Vincenza Priessnitza, czyli prysznic
  • nie kąpiemy się w basenach, stawach, jeziorach, bagnach, rowach, z uwagi na ryzyko infekcji.
  • w rzekach też nie
  • starajmy się zachować bądź rozpocząć zdrow(sz)y styl życia, im bardziej zadbamy o siebie tym szybciej zakończy się proces gojenia
  • aby nie zgubić kuleczki lub całego kolczyka, sprawdzaj czystymi rękoma co jakiś czas dokręcenie kulek
  • myjemy rączki przed każdym dotknięciem kolczyka
  • warto kupić sobie Octenisept i nim spryskiwać 2-3 razy dziennie miejsce przekłucia

To tyle na dziś, mam nadzieję, że informacje zawarte w tym artykuliku będą dla Was przydatne i rozjaśnią trochę mroki piercingu.